private-browsing-prywatne-przegladanie-stron

Na pewno każdy z nas przeglądając internet wchodzi na strony o których nie chciałby aby wiedzieli inni. Jest wiele powodów aby zachować historię przeglądania stron internetowych tylko dla siebie, np. gdy planujemy imprezę niespodziankę i kupujemy prezent, który ma zaskoczyć solenizanta. Często nie chcemy, aby inni wiedzieli kiedy korzystaliśmy z komputera ani na jakie strony internetowe wchodziliśmy.

Private browsing czyli prywatne przeglądanie stron internetowych to opcja w przeglądarce, która ukrywa całą historię przeglądanych stron przed innymi użytkownikami tego samego komputera. Brzmi bezpiecznie prawda? Nie do końca, gdyż wciąż te dane są zapisane na komputerze.

Aktualnie wiele przeglądarek oferuje prywatne tryby przeglądania stron, w tym, Safari, Google Chrome, Firefox, Opera i Internet Explorer, dzięki którym możemy się upewnić, że odwiedzane witryny nie pojawią się w historii przeglądania. Jeśli jednak w opcjach przeglądania mamy włączony zapis historii i nie przeglądamy stron w trybie “private browsing” to odwiedzone strony zostaną automatycznie dodane do logów historii.

Zapisywanie historii może być bardzo pomocne, np. jeśli jesteś zapalonym biegaczem i niedawno znalazłeś znakomite buty do biegania w jakimś sklepie internetowym, ale nie pamiętasz w którym, możesz użyć historii przeglądanych stron, aby odnaleźć produkt.

Twoja przeglądarka również przechowuje pliki cookies z witryn internetowych, którymi są niewielkie pliki danych, dzięki którym dana witryna może zostać specjalnie dostosowana dla Ciebie i Twojego komputera. Gdy odwiedzasz daną witrynę, strona dzięki ciasteczkom, pamięta to, co ostatnio przeglądałeś oraz wyświetla reklamy, które jakoś dziwnie pasują do tych, w które niedawno kliknąłeś.

Główne zastosowanie prywatne przeglądanie stron internetowych

Po włączeniu prywatnego trybu prywatnego przeglądania stron nakazujesz swojej przeglądarce, aby nie zapisywała odwiedzanych stron oraz, żeby nie pobierała żadnych plików cookie. Tak więc, jeśli założysz sobie konto w sklepie internetowym, aby kupić pierścionek zaręczynowy dla swojej dziewczyny, to ona mimo tego, że korzysta z tego samego komputera, co Ty, nie będzie w stanie zobaczyć nic z tego, co przeglądałeś, o ile włączyłeś tryb private browsing podczas surfowania po sieci.

Jednakże, istnieje kilka luk bezpieczeństwa, które mogą sprawić, że informacje o przeglądanych stronach będzie można wyciągnąć wprost z przeglądarki. W 2010 roku, profesorowie z Uniwersytetu Stanforda stwierdzili, że podczas gdy Firefox nie nagrywa historii stron podczas prywatnej sesji przeglądania, to nadal jednak zapisuje rekordy przeglądanych stron, które wymagają pobrania i zainstalowania certyfikatów bezpieczeństwa SSL (strony te umożliwiają bezpieczną, szyfrowaną wymianę informacji danych przesyłanych przez protokół “https“). Dotyczy to także zapisanych ustawień na stronach.

Jeśli więc pobrałeś jakiś certyfikat SSL z witryny internetowej lub zaznaczyłeś na stronie w formularzu, że nie życzysz sobie wyskakujących okienek pop-up i pobierania plików cookie ze strony, to wszystkie te informacje są nadal przechowywane w twojej przeglądarce Firefox.

Ponadto, jeśli użytkownik zaloguje się do swojego konta Google w trybie incognito używając Chrome’a, to przeglądarka zapisze historię logowania i zapamięta pliki cookies, co ewidentnie kończy prywatne i w do pewnego stopnia anonimowe przeglądanie internetu.

Prywatne tryby przeglądania – zgodnie ze swoim przeznaczeniem i zaleceniem twórców – tak naprawdę tylko próbują ukryć swoją historią przed innymi użytkownikami tego samego komputera. Jednak nadal istnieją sposoby, aby obejść to zabezpieczenie. Jeśli poszukujesz narzędzia, które skutecznie pozwoli ci na ukrycie całej twojej działalności na stronach to sama przeglądarka w trybie incognito nie wystarczy.

Czego prywatne tryby przeglądania nie ukryją?

Nawet jeśli tryb prywatnego przeglądania nie pozwala na przechowywanie odwiedzanych stron, to nadal można śledzić wszystkie te informacje które podałeś na stronie poprzez protokół IP. Twój adres IP to zarówno identyfikator, i lokalizator, który określa kim i skąd jesteś wszystkim urządzeniom na całym świecie. Przekazuje on także informację o tym z jakiej sieci komputerowej jesteś podłączony do Internetu.

Każde urządzenie, które ma dostęp do Internetu ma adres IP, który jest takim jakby adresem zwrotnym na kopercie z lsitem. Kiedy jakieś urządzenie w Internecie chce się z tobą (czyli z Twoim komputerem podłączonym do sieci) skontaktować potrzebny mu będzie Twój adres IP. Ponieważ każde żądanie wysyłane za pośrednictwem Internetu jest związane z adresem IP, każdy kto ma możliwość sprawdzania który adres IP łączył się z serwerem, może ustalić na jakie witryny wchodziłeś oraz do kogo wysyłałeś dane wiadomości. W ten właśnie sposób program zbierania metadanych NSA pracuje: agencja zbiera informacje które adresy IP wysyłają szczególne typy danych, a które wspomniane dane odbierają. Oczywiście taką inwigilację rząd USA tłumaczy tym, że robią to z zamiarem schwytania terrorystów i zapobieżenia przyszłym atakom na ludność cywilną.

Włączenie prywatnego przeglądania witryn może zapobiec zapisowi historii w przeglądarce, ale nie ukryje twojego adresu IP. Twój dostawca usług internetowych (ISP provider), organy ścigania oraz każda strona internetowa, która może zapisywać pliki cookie lub posiada historię wyszukiwania (nie przypomina Ci to przypadkiem giganta Google?) mogą uzyskać dostęp do przesyłanych danych za pomocą przeglądarki. Organy ścigania mogą legalnie mieć podgląd w to na jakie strony internetowe wchodzisz i z kim i za pomocą jakiego narzędzia się komunikujesz.

Warto zaznaczyć, także że historia pobranych plików oraz wszelkie zakładki wprowadzone podczas prywatnej sesji przeglądania pozostają na komputerze. Spodziewanie się, że to wszystko zniknie po zakończeniu prywatnej sesji jest jak oczekiwanie na to, że plik który usunięto z windows’owego dysku za pomocą “shift”+”delete” całkowicie znika z dysku i jest nie do przywrócenia. Pozbycie się pobranego pliku podczas sesji “safe browsing” jest o wiele bardziej skomplikowane niż samo skasowanie historii przeglądania stron.

Nie ma sposobu, na całkowitą zmianę używanego adresu IP. Jednak istnieją sposoby, aby go ukryć.

Siec TOR - Anonimowość

Jak prywatnie przeglądać Internet? Odpowiedzią jest program TOR. Mówiąc w skrócie, Tor tworzy obwód, który ukrywa twoją historię przeglądania Internetu. Tor, znany jako The Onion Router, to sieć, która pozwala użytkownikom na surfowanie po witrynach internetowych w miarę anonimowo poprzez routing ruchu przez serię komputerów przed podłączeniem do docelowego hosta.

Powstało już wiele artykułów wyjaśniających działanie TOR’a. W skrócie można powiedzieć, że Twój komputer łączy się poprzez kilka kolejnych hostów w różnych miejscach na świecie, aby osiągnąć miejsce docelowe. Wszystko to sprawia, że Twoje zapytanie (wysłany pakiet internetowy) nie może być bezpośrednio powiązana z Twoim adresem IP. Nawet NSA ma trudności z ustaleniem adresów nadawczych pakietów przesyłanych przez TORa. Jeśli do tego dorzucimy łączenie się z TORem za pośrednictwem wirtualnej sieci prywatnej to także stopień naszej anonimowości dużo wzrasta.

Należy jednak pamiętać, że nigdy nie jesteśmy w 100% anonimowi. Nikt nie wie czy przypadkiem NSA nie wie o jakiejś luce bezpieczeństwa, która umożliwia całkowity podgląd sieci trasowanej. Tor jednak funkcjonuje od 2005 roku, i póki co spisuje się całkiem nieźle. Tym co boją się inwigilacji Google warto zaproponować wyszukiwarkę DuckDuckGo, która jest prywatną wyszukiwarką. Nie przechowuje ona danych osobowych, numerów IP oraz przesyłanych do niej zapytań. Nie zapisuje także plików cookies po stronie klienta.

duckduckgo-google

Google Chrome jest przeglądarką, która zawiera dodatki, które mają pomóc nam być anonimowymi w sieci. Warto napomknąć jednak o tym, że przeglądarka Google Chrome jest posądzana o przesyłanie danych osobowych do bazy danych Google’a.

Ci którzy używają przeglądarki Mozilla Firefox (i nie wysyłają swoich danych do Google’a :-) ) mogą zwiększyć stopień swojej anonimowości podczas przeglądania witryn za pomocą następujących dodatków:

  • FoxyProxy – Rozszerzenie służy do zarządzania serwerami proxy i umożliwia ich szybkie przełączanie.
  • Ghostery – wyłącza śledzenie Twojej aktywności na stronach internetowych.
  • NoScript, FlashBlock – blokują wykonywanie skryptów na stronach.
  • Better Privacy – chroni przed działaniami flash cookies.
  • Track Me Not – wysyła losowe zapytania do wyszukiwarek podczas ich używania. Zabezpiecza przed profilowaniem.
  • BugMeNot – pozwala na używanie już założonych przez innych użytkowników kont na różnych serwisach, np. gdzie rejestracja jest potrzebna w celu pobrania danych.
  • Remove Google Tracking – Uniemożliwia śledzenie przez Google na jakie strony weszliśmy.

Jak oceniasz artykuł?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (15 ocena, średnio: 4,20 na 5)
Loading...

brak komentarzy
Dodaj swoją opinie

Kompetencje

Certyfikat Cisco Certified Network Associate (CCNA) Routing and Switching

Polecamy

VirtualStudy.pl - technologia w zasięgu Internetu

Zasubskrybuj Newsletter

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną - Dz. U. Nr 144 poz. 1204.).

autoresponder system powered by FreshMail
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Dobrze, że jesteśmy w tyle

O tym, jaki jest stosunek polskich MSP do bezpieczeństwa danych, najłatwiej się przekonać, rozmawiając z przedstawicielami firm hostingowych i rejestratorów...

Zamknij