Ściąganie plików - kiedy można, a kiedy już nie

Wokół tematu „pobierania plików z sieci” wyrosło przekonanie, że każdy, kto pobierze z sieci jakiś plik staje się piratem komputerowym. Ciekawe, bo gdyby tak się zastanowić, to wśród osób korzystających z Internetu nie znalazłoby się praktycznie ani jednej osoby, która nim nie jest. Czy, gdy ściągam pliki jestem złodziejem? Żeby się dowiedzieć, jak to rzeczywiście jest, postanowiłem zrobić małą konfrontację z przepisami prawa.

Tutaj masz zielone światło

Tym, co najwięcej użytkowników sieci ściąga najczęściej, są pliki muzyczne oraz filmy. Nie prawdą jest, że ściągnięcie takiego pliku jest niedozwolone. Ściągać można, ale tylko na osobisty użytek. Problem pojawia się wtedy, gdy ten plik udostępniamy – wówczas grozi odpowiedzialność cywilna i karna za naruszenie praw autorskich. Dlatego Ci którzy korzystają z programu typu torrent, peer to pay, czy serwisów takich, jak Chomikuj.pl, powinni mieć się na baczności, bo w świetle prawa dopuszczają się kradzieży…

Uwaga, za to grozi kara!

O ile filmy i utwory muzyczne można ściągać do woli, jeśli są na własny użytek, o tyle programów komputerowych już nie. Te bowiem rządzą się  już innymi prawami. Artykuł 77 prawa autorskiego, programy komputerowe wyłączone są poza dozwolony użytek osobisty. Kradzieżą jest już samo ściągnięcie takiego programu, nawet jeśli się go nie używa. Za to, jeśli z pirackiej wersji korzysta się w celu korzyści majątkowych, można ponieść karę od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. Tutaj obowiązuje także odpowiedzialność cywilna – za wersję piracką, producent może się domagać trzykrotnej wartości swojego programu.

Darmowe, ale nie zawsze…

Podobno każdy problem można obejść. I tak, w przypadku programów komputerowych, można korzystać z tych objętych licencją typu freeware. Ale i tu, lepiej nie dać się zwieść tym, że są darmowe i dobrze jest przeczytać treść licencji. Bo i owszem, można z nich korzystać bez opłat, ale nie we wszystkich przypadkach. Licencja freeware ogranicza zazwyczaj korzystanie z programu za darmo tylko wtedy, jeśli wykorzystuje się go do własnego użytku, nie zaś do celów komercyjnych. Zatem przedsiębiorcom zdecydowanie odradzam korzystanie z programów objętych tą licencją, bo może ich to słono kosztować…

Wypróbuj za darmo!

Licencja Shareware – temu tematowi poświęciłem już jeden z artykułów „Piraci Shareware”. Tych, którzy nie czytali, zapraszam do lektury J. A w skrócie przypomnę, że licencja ta upoważnia do darmowego korzystania, ale tylko na czas wypróbowania programu. Po tym okresie należy wykupić płatną wersję lub trwale usunąć program z dysku. Ci, którzy liczą, że się uda uniknąć kary za dalsze korzystanie z tego typu programów mogą się przeliczyć i będą musieli odliczać niezłą sumkę na pokrycie grzywny. Odnotowano przypadki wykrycia tego rodzaju nieprawidłowości, także ryzykować nie polecam.

Władza w rękach autora

Istnieje rodzaj licencji – Creative Commons, w której to sam autor ustala, w jakim zakresie można korzystać z jego twórczości. Dotyczy to, oprócz programów, także muzyki, często zdjęć czy filmów. Zasady korzystania mogą być różne. Powszechne jest zezwolenie na korzystanie z dzieła, ale tylko pod warunkiem przywołania nazwiska autora. Licencja Creative Commons zdobywa w ostatnich czasach coraz większą popularność.

Jak widać, nie każde ściągnięcie „czyni złodzieja”. Warto jednak uważać, z jakich programów się korzysta i jakimi licencjami są one objęte. Inaczej, nawet nieświadomie, można złodziejem się stać.

zdjęcie: Upload / Download

Jak oceniasz artykuł?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 ocena, średnio: 5,00 na 5)
Loading...

2 komentarze
Niktos
Czerwiec 22, 2012
ad

Sciaganie z chomikuj.pl nie jest rownoznaczne z udostepnianiem. Dlaczego wiec osoby sciagajace z tego serwisu np muze lub film, maja sie miec na bacznosci?

Czerwiec 25, 2012
ad

Z chomikuj.pl sprawa nie do końca jest jasna, związanych z nią jest wiele zawiłości prawnych, niby pobieranie jest ok, ale zawsze dalej możemy udostępniać ten plik i w tedy już może być problem. To już jest efekt pośredni korzystania z tego typu serwisów.

Udostępnianie to już druga sprawa, w Internecie nic nie ginie, i jak ktoś się uprze to znajdzie do nas namiar ;) Pytanie tylko na ile skłonni są współpracować właściciele takich serwisów z organizacjami upominającymi się o swoje.

Dodaj swoją opinie

Kompetencje

Certyfikat Cisco Certified Network Associate (CCNA) Routing and Switching

Polecamy

VirtualStudy.pl - technologia w zasięgu Internetu

Zasubskrybuj Newsletter

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną - Dz. U. Nr 144 poz. 1204.).

autoresponder system powered by FreshMail
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak ukraść pół miliona? – socjotechnika

Niech was tytuł nie zmyli, bynajmniej nie będzie to artykuł ze wskazówkami o tym, jak ukraść taką kasę, choć przedstawię...

Zamknij