Odpowiedzialność – ciężko jest ją dźwigać, dlatego wielu wolałoby jej uniknąć. Szczególnie, gdy może się to łączyć z nieprzyjemnymi konsekwencjami. Taka już nasza ludzka natura, że lubimy komfort, zwłaszcza psychiczny… Ale niestety, chcąc nie chcąc, odpowiedzialność zawsze musi na kogoś spaść, zatem piraci komputerowi powinni się mieć na baczności!

O „komputerowej” odpowiedzialności słów kilka

Skąd taki temat?

Do poruszenia tego tematu zachęciły mnie nadsyłane przez Was pytania. Często prosicie o pomoc w wyjaśnieniu kwestii prawnych, zwłaszcza, gdy chodzi o licencje i użytkowany sprzęt. Zazwyczaj chcecie ją uzyskać, bo na Waszym sprzęcie wykryto nielegalny program lub program z nieważną już licencją albo stwierdzono, że z komputera udostępniane są nielegalne pliki. Jak sobie radzić, gdy zaistnieje taka sytuacja i kto za nią odpowiada?

Jaka kara za „nielegala”?

Zainstalowanie na komputerze programu lub oprogramowania bez ważnej umowy licencyjnej, utożsamiane jest z kradzieżą. Przestępstwem jest już samo posiadanie takiego programu, nie tylko korzystanie z niego. Jeśli takie zostanie wykryte, grozi kara nawet lat pozbawienia wolności plus/lub wysokie kary pieniężne. Producent lub zrzeszenie producentów (np. BSA) może także, na drodze postępowania cywilnego, domagać się odszkodowania w wysokości trzykrotności ceny programu.

Kwestia odpowiedzialności jest prosta – za sprzęt odpowiada zawsze właściciel, nawet jeśli to nie on zainstalował dany program. Wyjątkiem jest udowodnienie, że zrobił to ktoś inny, bez zgody i wiedzy osoby, do której należy komputer (przykładem jest sprawa kobiety poruszona w artykule „Piraci Shareware”). Dlatego należy być świadomym, jakie programy znajdują się na dysku, nawet jeśli się z nich nie korzysta.

Uważaj, co udostępniasz!

W sieci można udostępniać tylko pliki, do których posiadamy prawa autorskie lub prawo do ich rozpowszechniania. Jeśli z komputera udostępniane są utwory muzyczne albo filmy, policja na podstawie adresu IP, w łatwy sposób może ustalić, kto udostępnia takie pliki i zarządzić przeszukanie. Samo ustalenie adresu IP nie jest wystarczające, by postawić zarzuty – dowodem jest wykrycie na komputerze udostępnianych plików. Tutaj podobnie, odpowiedzialność spada w pierwszej kolejności na właściciela sprzętu, a za nielegalne rozpowszechnianie cudzych utworów grozi kara grzywny od 100 do nawet 720 tys. zł lub kara ograniczenia wolności.

Świadomość i jeszcze raz świadomość!

Wiedza jest błogosławieństwem, za to jej brak może okazać się źródłem poważnych problemów. Rzeczywistość jest taka, że wielu użytkowników komputerów często nie wie, jak z nich prawidłowo korzystać. I nie chodzi tu oczywiście o znajomość działania komputera i jego programów. Problemem jest brak znajomości prawa i co ważne, odpowiedzialności karnej za jego łamanie. A kary mogą być bardzo bolesne, zwłaszcza – dla portfela.

Pamiętaj!

Pełną odpowiedzialność za użytkowany komputer ponosi właściciel, dlatego warto upewnić się, czy zainstalowane programy są legalne i korzysta się z nich zgodnie z umową licencyjną. Jeśli z Twojego sprzętu korzystają też inne osoby, sprawdź, czy nie robi nic niezgodnego z prawem. Za wszystkie działania, w pierwszej kolejności odpowiada właściciel i często trudno jest udowodnić udział osób trzecich.

Jak oceniasz artykuł?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

brak komentarzy
Dodaj swoją opinie

Kompetencje

Certyfikat Cisco Certified Network Associate (CCNA) Routing and Switching

Polecamy

VirtualStudy.pl - technologia w zasięgu Internetu

Zasubskrybuj Newsletter

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną - Dz. U. Nr 144 poz. 1204.).

autoresponder system powered by FreshMail
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Z audytem „na bank” bezpiecznie

Istnieje powiedzenie, że nie ma zabawy bez ryzyka. Co jednak, jeśli na to ryzyko narażone są ważne informacje dotyczące naszych...

Zamknij