Jak ukraść pół miliona? - sociotechnikach

Niech was tytuł nie zmyli, bynajmniej nie będzie to artykuł ze wskazówkami o tym, jak ukraść taką kasę, choć przedstawię tu pewien przykład, że wcale nie jest to trudne! Tak, jak w poprzednich artykułach, poruszę problem, który tym razem nie jest związany z systemami informatycznymi. Sprawa dotyczy banków i tego, czy rzeczywiście naszym pieniądzom na koncie nic nie grozi.

W banku bezpieczniej…

Epoka trzymania pieniędzy w skarpecie już dawno się skończyła. Nawet starsi ludzie, którzy bali się zaufać bankom przekonują się, że pieniądze trzymane w domu tracą na wartości, no i z domu łatwiej je ukraść. I ja tak myślę, w końcu powiedzenie „bezpiecznie jak w banku” nie wzięło się znikąd. Ale przypadki, jakie miały miejsce dały mi jednak do myślenia w tej kwestii.

…ale nie dla wszystkich

Przykładem jest biznesmen Mariusz Rudnicki, z którego konto zniknęło okrągłe pół miliona złotych. Według wyjaśnień personelu banku pieniądze zostały wydane mężczyźnie, który posiadał polecenie przelewu właściciela rachunku z jego podpisem i pieczątką. Pracownik banku nie stwierdził żadnych nieprawidłowości (pieczątka i podpis się zgadzały) i przelew zrealizował…

Dobry fortel czy zły personel?

Wychodzi na to, że ukraść pół miliona z czyjegoś konta jest dziecinnie łatwo. Ale czy rzeczywiście wystarczy przyjść do banku ze sfałszowanym dokumentem, aby wyjść z taką sumą pieniędzy? Co ciekawe, konto na które został zrobiony przelew zostało założone dzień wcześniej. Dlatego zastanawiam się, czy oby na pewno zbrodnia była tak doskonała, czy raczej zawiniła niekompetencja bankowca i brak czujności, którą złodziej skuteczni uśpił posługując się metodami manipulacji i wywierania wpływu, określanymi jako „inżynieria społeczna”.

To nie pierwszy taki przypadek

I aż na usta się ciśnie, że pewnie nie ostatni. Przynajmniej, jeśli pracownicy banków nie będą lepiej szkoleni pod kątem tego typu okoliczności i odporności na manipulację, jaką jest socjotechnika. W przeciwnym razie, znikające w ten sposób pieniądze przestaną dziwić. Trudno stwierdzić zawinił brak wiedzy czy po prostu pracownik banku zignorował potencjalne zagrożenie. Co do jednego nie ma jednak wątpliwości – błąd leży po stronie banku, a przytoczone wyżej powiedzenie „bezpiecznie jak w banku” traci sens i to bezapelacyjnie.

Inżynieria społeczna i jej zagrożenia

Nie ulega też wątpliwości, że socjotechnika i wykorzystanie jej metod mogą prowadzić do wielu niepożądanych sytuacji. Dlatego tak ważne jest, aby pracownicy takich instytucji jak banki byli odporni na manipulację. Krótko mówiąc – nie dajmy się zmanipulować!

artykuł na podstawie: wiadomosci.gazeta.pl/…
zdjęcie: Suit Shadows (London Town)

Jak oceniasz artykuł?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

brak komentarzy
Dodaj swoją opinie

Kompetencje

Certyfikat Cisco Certified Network Associate (CCNA) Routing and Switching

Polecamy

VirtualStudy.pl - technologia w zasięgu Internetu

Zasubskrybuj Newsletter

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną - Dz. U. Nr 144 poz. 1204.).

autoresponder system powered by FreshMail
 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Promocja Microsoft – Windows 8 Pro za 50zł

Wkrótce odbędzie się premiera (na jesieni) kolejnej wersji systemu Windows, z całkiem nowym interfejsem, który już teraz wzbudził wiele dyskusji,...

Zamknij